niedziela, 16 grudnia 2012

Weekend

Hej... nie pisałam, bo mi się nie chciało i tyle... bez komentarza!  Nom i tak tak to już nic się u mnie nie działo....    Ale jest coś ciekawego.   W piątek wyjście z Monią do Alfy. W sobotę nagrywanie teledysków ze scholą, do której należę, a później urodziny Jarka.    Sto lat PER braciszku!!! :P Nom, a dziś to nic.... Lekcje musiałam odrobić.... A najlepsze jest moja dzisiejsza akcja z pakowaniem prezentów świątecznych...
    Siedziałam bezczynnie, aż w końcu przyszło mi do głowy, żeby prezenty pakować! No i jakoś udało mi się je zapakować, ale przez!!!! :D   No i tak to było....      THE END

 Nom i ja kończę na koniec, jak zawsze ,, Kącik debilnych piosenek, które słucha Wiesława".... Dziś piosenka Simple Plan i Sean Paul'a- Summer Paradise



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz